Pomiń zawartość →

z Ziemi Czarnej Posty

Wystawa psów dla początkujących

Wystawa psów może być wspaniałą zabawą, zarówno dla czworonoga, jak i opiekuna. Warto jednak dobrze się do niej przygotować i zrozumieć, czemu właściwie służy. Nie są to bowiem, jak się niektórym wydaje, wybory pieska, który najbardziej przypadnie gustom sędziego… ale ważny element pracy hodowlanej.

Wystawa psów – po co jest?

W czasie wystaw ocenia się bliskość każdego prezentowanego psa do wzorca.

Dlaczego zgodność ze wzorcem jest ważna?

Wzorzec opisuje idealnego przedstawiciela rasy. Precyzuje cechy anatomiczne ważne dla unikalności i użytkowości. Często zawiera również opis charakteru.

Kiedy opisuje się rasę psa, za podstawę powinien służyć właśnie wzorzec. Hodowanie zgodnie z nim i weryfikacja tego faktu na wystawach jest zatem istotna. Nie tylko dla hodowcy, ale i dla nabywców psiaków. Daje im gwarancję, że ich pies będzie cechował się wyglądem typowym dla rasy.

Co trzeba umieć na wystawę psów?

Pozornie wystawa to tylko przebiegnięcia kółka w ringu, ale tak naprawdę psy muszą wykazać się szeregiem umiejętności. Hodowcy, którzy bardzo poważnie traktują wystawy, często ćwiczą ze swoimi psami od najmłodszych lat i nie mniej intensywnie niż miłośnicy psich sportów.

Pies wystawowy musi:

  • stać w bezruchu w pozycji typowej dla rasy i jednocześnie korzystnej dla siebie;
  • poruszać się na hasło handlera konkretnym chodem, to jest kłusem;
  • biegać na luźnej smyczy przy lewej nodze;
  • tolerować inne psy i ludzi;
  • dobrze znosić dotyk obcej osoby;
  • pozwolić na zajrzenie sobie do pyska i dokładne obejrzenie zębów, także przez obcą osobę;
  • dobrze znosić atmosferę wystaw, to jest tłok, hałas i mnogość bodźców;
  • być przyzwyczajony do zabiegów pielęgnacyjnych.

Wystawa wymaga zatem od psa szerokiego spektrum dobrze wytrenowanych zachować. Bez odpowiedniego przygotowania, nawet najładniejszy czworonóg nie zrobi szczególnej furory.

Wystawa psów – oceny

Psy dorosłe

Najwyższą przyznawaną oceną jest ocena doskonała, przeznaczona dla psów odpowiadających charakterystyce rasy, bez wad. Oczywiście drobne uchybienia od wzorca zdarzają się u większości psów i są tolerowane.

Ocenę bardzo dobrą najczęściej otrzymują psy z linii użytkowych. Jest przeznaczona dla psów o niewielkich wadach w stosunku do wzorca. Pies, który otrzymuje taką ocenę, wciąż musi mieć typowy wyraz rasy. To znaczy na pierwszy rzut oka musi dać się tę rasę poznać.

Ocena dobra i dostateczna są przeznaczone dla psów, które posiadają wady, ale wciąż odpowiadają opisowi we wzorcu. Otrzymują ją także psy w nieoptymalnej kondycji fizycznej, na przykład otłuszczone lub o zniszczonej sierści.

Dyskwalifikacja przeznaczona jest dla psów o wadach uznanych za na tyle istotne, że eliminują one z hodowli. Są to wady anatomiczne, ale też poważne wady charakteru, czyli agresja i duża lękliwość.

Istnieje też specjalna ocena “nie do oceny”. Otrzymują ją psy, których sędzia nie jest w stanie obiektywnie ocenić, bo na przykład nie chcą stanąć w pozycji wystawowej, biegać po ringu lub pokazać zębów.

Szczenięta

Szczenięta, ze względu na to że są to psy w trakcie rozwoju, mają własną skalę ocen. Ich nazwy wyjaśniają wszystko, są to odpowiednio “wybitnie obiecujący”, “obiecujący” i “mało obiecujący”. 

Wymagania wobec szczeniąt, szczególnie w zakresie odpowiedniego zachowania, są zdecydowanie niższe niż w stosunku do dorosłych psów. Dlatego warto przygodę z wystawami zacząć już na tym etapie. Wtedy pierwsze potknięcia zaliczymy w mniej surowym środowisku.


Czy wystawiasz swoje psy? Pochwal się ostatnimi osiągnięciami!

Skomentuj

Mój pies jest gruby czyli o psiej otyłości

Otyłość to obecnie najpowszechniejsza wśród psów choroba. Pomimo tego, że psy nie mają do niej szczególnych predyspozycji jako gatunek, aż co czwarty opiekun psa może stwierdzić: „Mój pies jest gruby”. Niemal połowa psów powyżej piątego roku życia ma nadwagę.

Czy mój pies jest gruby?

O otyłości mówimy w przypadku zgromadzenia nadmiernej tkanki tłuszczowej. Ponieważ oszacowanie tkanki tłuszczowej jest trudne, zwykle przyjmuje się jednak za wyznacznik otyłości wagę psa.

O otyłości mówimy, jeżeli pies ma masę ciała za wysoką o 20% lub więcej.

Obecnie na ulicy, w mediach, a często nawet na imprezach kynologicznym widać psy o nadmiernej masie ciała. Dlatego czasem trudno rozpoznać opiekunom otyłość u własnego zwierzaka.

Pies o poprawnej masie ciała powinien mieć wyczuwalne, ale nie widoczne żebra i widoczne z góry zwężanie tułowia za żebrami.

Jeżeli żebra są wyraźnie pokryte warstwą tłuszczu, talia zanikła lub pies ma widoczne odłożone tu i tam zapasy – jest zdecydowanie za gruby.

Czy otyłość jest niebezpieczna?

Z otyłością wiąże się wiele kłopotów zdrowotnych. Zdecydowanie skraca ona prognozowaną długość życia psa. Nawet ze stosunkowo niewielką nadwagą, psy żyją przeciętnie dwa lata krócej.

Odłożona tkanka tłuszczowa wywołuje w organizmie stany zapalne i stres oksydacyjny. Badania naukowa wykazały, że o otyłości można wręcz myśleć w kategorii chronicznego stanu zapalnego organizmu.

Otyłość dodatkowo predysponuje psa do:

  • wielu typów nowotworów;
  • cukrzycy;
  • chorób serca;
  • chorób stawów;
  • kamieni w pęcherzu moczowym;
  • przegrzania ze względu na zmniejszoną tolerancję ciepła.

Stanowi również dodatkowy czynnik ryzyka przy narkozie.

Może też być objawem chorób, głównie tarczycy czy choroby Cushinga.

Mój pies jest gruby, co robić?

Odchudzanie psa z otyłością najlepiej przeprowadzić pod okiem weterynarza.

W niektórych przypadkach, jeżeli nadwaga nie jest duża, wystarczy zmniejszyć dzienną porcję pokarmu.

Czasami jednak wymagane jest drastyczne ograniczenie kalorii. Wtedy taka metoda może prowadzić do powstania niedoborów. Dietę psa z otyłością należy zmienić na pełnowartościową, ale niskokaloryczną.

Stosunkowo ciężko jest to zrobić w przypadku samodzielnego karmienia. Chociaż oczywiście jest to możliwe. Natomiast oferta gotowych karm suchych i mokrych dla psów z nadwagą jest bardzo szeroka. Większość tych produktów jest bardzo skuteczna w walce z otyłością, gdy stosowana zgodnie z zaleceniami.


Pies jest za gruby? To nie koniec świata, ale też nie należy tego faktu ignorować! Nadwaga jest ogromnie niebezpieczna dla psiego życia i zdrowia. O tym ostatnim więcej przeczytasz na blogu w dziale poświęconym weterynarii i diecie.

Skomentuj

Egzamin BH-VT i egzamin PT-1

Jeżeli mamy psa, z którym ćwiczymy posłuszeństwo, możemy pokusić się o zdanie z nim egzaminów. Podstawowe posłuszeństwo sprawdzają dwa – międzynarodowy egzamin BH-VT i polski egzamin PT-1 (Pies Towarzyszący). Jakie są wymagania?

Sprawy formalne

Aby zdać egzamin BH-VT lub egzamin PT-1, należy zarejestrować się w Związku Kynologicznym w Polsce. Co ważne, Twój pies nie musi mieć rodowodu tej organizacji! Jednak musisz posiadać dla niego ważną książeczkę startową, którą wydaje związek.

Egzaminy organizowane są przez oddziały ZKwP, które zapraszają sędziów kynologicznych. Po zaliczeniu (lub nie) egzaminu otrzymasz wpis do książeczki, kartę oceny oraz (zazwyczaj, bo nie są obowiązkowe) dyplom.

Egzamin BH-VT – wymagania

Egzamin składa się z dwóch głównych elementów.

Po pierwsze, sprawdza posłuszeństwo psa.

Po drugie, w ramach egzaminu przeprowadzany jest test zachowań specjalnych.

Pierwsza część ma jasną strukturę. Pies musi umieć chodzić przy nodze ze smyczą i bez smyczy. Następnie powinien wykonać tak zwane “siad z marszu”. Kiedy idziesz razem z psem i dajesz hasło do siadu, musi usiąść i pozostać w tej pozycji, kiedy odejdziesz. Po powrocie do psa i ponownym marszu, w taki sam sposób wykonuje on warowanie, z którego następnie musisz przywołać go do nogi.

Część posłuszeństwa zawsze zaczyna lub kończy długie warowanie, w czasie którego pozostałe ćwiczenia wykonuje drugi pies z pary.

Test socjalny nie ma szczegółowych wytycznych i jest przeprowadzany według uznania sędziego. Musi on sprawdzić reakcję psa na ludzi, inne psy, dziwne zjawiska. W czasie tego elementu pies nie musi wykazywać się idealnym, sportowym posłuszeństwem. Nie może jednak być agresywny lub przesadnie pobudzony, albo lękliwy.

Egzamin PT-1 – wymagania

Egzamin Psa Towarzyszącego obejmuje więcej elementów posłuszeństwa, ale nie ma części socjalnej.

Podobnie jak przy BH-VT, pies musi potrafić chodzić przy nodze na smyczy i bez smyczy, także z biegnącym przewodnikiem. Jednak tak zwany schemat, czyli trasa, którą należy przejść, jest nieco inna.

Następny element to przywołanie oraz zmiany pozycji na odległość. Pies musi także na dłuższy czas zostać w pozycji leżącej i siadzie.

PT-1 zawiera także aport, może być dowolnego przedmiotu lub zabawki.

Inne zadania to odbiegnięcie od przewodnika na odpowiednie hasło i następnie powrót na przywołanie oraz badanie uzębienia przez sędziego, analogicznie jak na wystawach psów.

Dalsze szkolenie

 Jeżeli pozytywnie zdasz powyższe egzaminy, droga do dalszych szkoleń jest dla Ciebie otwarta.

Z BH-VT możesz przystąpić do egzaminów dla psów obrończych.

Natomiast PT-1 ma kolejne stopnie, drugi i trzeci, z bardziej zaawansowanymi ćwiczeniami z posłuszeństwa.

Powodzenia na egzaminach! Po dalsze teksty o sporcie z psem i nie tylko zajrzyj do działu dla praktykujących psiarzy.

Skomentuj

Czy pies może spać w łóżku?

Popularne powiedzenie mówi, że opiekunowie psów dzielą się na dwa rodzaje. Na tych, którzy śpią z psem w łóżku i na tych, którzy się do tego nie przyznają. Jednak w rzeczywistości dla wielu osób sprawa nie jest taka oczywista. Jak się ma futrzak w łóżku do higieny? I czy nas nie zdominuje? Zatem jak to w końcu jest? Czy pies może spać w łóżku?

Skąd w ogóle ten pomysł?

Popularność spania z psem w łóżku niektórym osobom wydaje się dziwna. W rzeczywistości jest to jednak sprawa zupełnie naturalna. Zarówno dla ludzi, jak i dla psów.

Zacznijmy od tych drugich.

Psy mają potrzebę społecznego spania, to znaczy zazwyczaj śpią razem ze swoim stadem. Albo blisko, albo wręcz przytulając się do siebie. Dlatego nawet jeżeli pies nie ma wstępu na meble, warto ulokować posłanie w pomieszczeniu, gdzie śpisz.

Ludzie również od zawsze spali z psami. Jedną z podstawowych funkcji małych psów ozdobnych było bycie żywym termoforem, także w łóżku. Natomiast niektóre ludy dalekiej północy spały z psami zaprzęgowymi w namiotach. Dla bezpieczeństwa i również ciepła.

Zatem pies w łóżku to naprawdę nie jest nic nowego.

Ile psów śpi w łóżku?

Naukowcy (a jakże, amerykańscy) zbadali sprawę wpuszczania psów do sypialni. Okazuje się, że w popularnym powiedzeniu ze wstępniaka nie ma wiele prawdy. Niecała połowa właścicieli psów pozwala im spać ze sobą.

Czy pies może spać w łóżku według badań naukowych?

Nowoczesna kultura skupia się zazwyczaj na wadach spania z psem w łóżku. Wielu szkoleniowców, opierających się na własnych doświadczeniach i teorii dominacji, straszy że to prosta droga, by pies przejął władzę w domu. W niektórych opiekunach wciąż istnieje kompletnie nieuzasadniony strach przed rozpieszczeniem swojego pupila.

Jakie zalety spania z psem w łóżku zauważyli naukowcy?

  • Zwiększenie zadowolenia u psów.
  • Redukcję stresu u ludzi.
  • Wzmocnienie więzi między człowiekiem i psem.
  • Zwiększenie poczucia bezpieczeństwa.
  • Zaspokojenie potrzeby kontaktów społecznych.
  • W dalszym ciągu, niezmiennie od wieków – psy stanowią znakomite, żywe ogrzewanie. 🙂

Czy pies może spać w łóżku i jakie ma to wady?

Trzeba wspomnieć o tym, że pies w łóżku to nie tylko same zalety.

Jakie są wady takiego postępowania?

  • Alergia. Dla alergików spanie z psem może się z oczywistych względów okazać wysoce niewskazane.
  • Istnieje bardzo niskie prawdopodobieństwo transmisji chorób z psa na człowieka i odwrotnie.
  • Zauważono nie do końca wyjaśnione powiązanie między spaniem z psem w łóżku a lękiem separacyjnym.
  • Spanie z psem w jednym łóżku ma negatywny wpływ na jakość ludzkiego wypoczynku.

Wszystko wskazuje na to, że spanie z psem w jednym łóżku, nawet jeśli niekoniecznie postrzegane w pozytywnym świetle, nie powinno być powodem do zmartwień. Więcej o życiu z psem przeczytasz w odpowiednim dziale na blogu.

2 komentarze

Po co jest rodowód?

To pytanie zadaje wiele osób, szukających pierwszego psa. Po co jest rodowód? I to jeszcze jakiś konkretny, ze Związku Kynologicznego w Polsce? Jeżeli szukasz psa rasowego i zależy Ci, żeby wyglądał i zachowywał się jak dana rasa – przeczytaj ten wpis.

Rodowód w świetle prawa

W tej chwili w Polsce istnieją dziesiątki, jeśli nie setki, stowarzyszeń wydających psom rodowody. Czy zatem każdy kupiony pies jest naprawdę rasowy? Czy wszystkie te psy pochodzą z hodowanych od stuleci, uznanych linii?

Oczywiście, że nie.

W 2012 roku weszła w życie ustawa zakazująca sprzedaży psów i kotów bez rodowodu. Przedtem popularne były pieski “rasowe bez rodowodu”. To znaczy kundelki w typie rasy (mniej lub bardziej), hodowane gdzieś na podwórzu lub w szopie, a potem sprzedawane na giełdzie czy z bagażnika samochodu.

Po wejściu w życie ustawy proceder ten nie zniknął, ale takowi dorobkiewicze psim kosztem zaczęli zakładać własne stowarzyszenia. Wydają one rodowody, często zmyślone, z fałszywymi danymi lub w ogóle puste. 

Takiego rodowodu nie uznaje żadna szanowana na świecie organizacja kynologiczna. Ale jest i w świetle polskiego prawa, psa z takowym można sprzedać.

Zatem po co jest rodowód?

Problem z fałszywym papierem polega na tym, że nie gwarantuje on niczego. Nie spełnia podstawowej funkcji rodowodu.

Rodowód jest potwierdzeniem pochodzenia. W przypadku zwierząt rasowych, także potwierdzeniem czystości rasy.

W konsekwencji zapewnia nas, że kupujemy psa o charakterze i wyglądzie typowym dla danej rasy. Nie o skrajnie różnym temperamencie od takiego, jakiego się spodziewamy.

Kupując psa z nieprawdziwym rodowodem, nie mamy żadnej pewności co do tego, co z niego wyrośnie. Wszystkie szczeniaki są do siebie podobne. Owczarek niemiecki i rottweiler, golden retriever i owczarek podhalański… skrajnie różne rasy mają podobnie wyglądające szczenięta.

Zasadniczo, jeżeli masz kupić psa z takim niewiele wartym papierem, możesz równie dobrze iść do schroniska i wybrać sobie losowego psa. Tak czy siak bawisz się w loterię.

Jak nie dać się oszukać?

Hodowca powinien odpowiedzieć Ci szczegółowo i sensownie na pytania takie jak:

  • W jakim stowarzyszeniu kynologicznym jest zrzeszony?
  • Pod patronatem jakiej organizacji międzynarodowej działa to stowarzyszenie?
  • Z jakiej organizacji szczeniak otrzyma rodowód?
  • Czy pies z tym psem może brać udział w wystawach i zawodach sportowych organizowanych przez FCI (organizację zrzeszającą kluby kynologiczne w Europie)?
  • Jakie informacje będą wpisane w rodowód szczeniaka?

Jeżeli szanujesz psy, swój portfel, kynologię – wybierz mądrze! Rodowód to podstawa w przypadku rasowego zwierzęcia.

Szukasz psa? Zajrzyj do działu dla początkujących opiekunów!

Skomentuj

Cicha ruja u suki

Zazwyczaj cieczka jest doskonale widoczna. Dzięki temu opiekun suczki wie, kiedy należy ją izolować od zwierząt przeciwnej płci i że należy szczególnie uważać na spacerach. Czasami jednak zdarza się, że cieczki niby nie ma… a jednak jest. Jak przebiega cicha ruja u suki i jak ją przeżyć?

Jak przebiega cieczka?

Już na jakiś czas przed cieczką daje się zauważyć zmiana w wyglądzie narządów rodnych suki. Srom zaczyna puchnąć, suczka częściej oddaje mocz, a szczególnie namolne samce mogą zacząć się nią interesować.

Pierwsze dni cieczki charakteryzują się widocznym, krwistym wypływem z dróg rodnych suki. Krew najczęściej jest dość ciemna, intensywnie czerwona. U większości suk nie pojawia się jeszcze tak zwany odruch akceptacji, czyli charakterystyczne odstawianie ogona i wyginanie grzbietu.

Przeciętnie ten okres krwawienia trwa od tygodnia do dziesięciu dni, jednak zależnie od suki, czas ten się waha. Przebieg cieczki jest generalnie sprawą mocno indywidualną.

Gdy pojawia się owulacja, krwawienie z reguły zmienia kolor na białoróżowy lub słomkowo żółty. Suka jest gotowa do krycia. Nadstawia się samcom, może być szczególnie pobudzona.

Po owulacji krwawienie natomiast stopniowo zupełnie zanika. Suka przestaje się interesować samcami, a one nią.

Brawo, przetrwałaś cieczkę!

Jak przebiega cicha ruja u suki?

Cicha ruja u suki zdarza się szczególnie często wśród ras miniaturowych.

Charakteryzuje się brakiem widocznego wypływu z dróg rodnych. Jednym słowem, suczka nie krwawi.

Przyczyny tego mogą być różne. Niektóre suki wyjątkowo starannie się wylizują. Czasem wypływu po prostu nie ma.

Zachowane są za to inne objawy rui, jak częstsze znaczenie i opuchlizna sromu, warto więc uważnie obserwować sukę w okresie spodziewanej cieczki.

Cicha ruja u suki zwykle nie wzbudza aż tak wielkiego zainteresowania samców. Nie zmienia to faktu, że jest to zwyczajna cieczka. Podobnie jak ta “krwawa”, trwa zwykle około trzech tygodni i suka może w jej trakcie zajść w ciążę.

Postępowanie w trakcie cieczki

Ruja jest szczególnym okresem w życiu suki i jej opiekuna. Trzeba w tym czasie bardzo dbać, aby nie dopuszczać suki do kontaktu z psami przeciwnej płci. Nawet posłuszne suczki mogą w tym czasie uciekać.

Aby zminimalizować ryzyko niechcianej ciąży, należy:

  • spacerować w mało uczęszczanych miejscach, z dala od skupisk psów;
  • używać sprayów maskujących zapach suki;
  • nigdy nie spuszczać suczki w cieczce ze smyczy.

Cieczka jest także okresem, kiedy suczka niestety brudzi w domu, a nawet może w nim znaczyć teren. Warto zatem przygotować się na sprzątanie albo przyzwyczaić sukę do noszenia specjalnych majtek cieczkowych.


Cieczki nie ma i nie ma? Być może jest, tylko… cicha. Teraz już wiesz, że takie zjawisko istnieje, więc pewnie kolejnej rui nie przeoczysz! A jeśli interesują Cię inne aspekty cyklu rozrodczego psów, zajrzyj do działu dla hodowców!

Skomentuj

Młodzieńcze zapalenie pochwy u suki

Jednym ze schorzeń, które dotykają naszych czworonożnych przyjaciół, jest młodzieńcze zapalenie pochwy. Pojawia się u młodych suczek i może budzić spory niepokój.

Czym jest młodzieńcze zapalenie pochwy?

To schorzenie ginekologiczne.

Ogólnie zapalenia pochwy dzielimy na pierwotne i wtórne. O pierwotnym mówimy wtedy, gdy występuje wskutek zakażenia drobnoustrojami. Zapalenie wtórne jest natomiast wynikiem innych czynników, na przykład wad anatomicznych, guzów czy całkiem często zakażenia układu moczowe.

Młodzieńcze zapalenie pochwy jest szczególną formą zapalenia pochwy. Najczęściej dotyka suki młode, nawet w wieku ośmiu tygodni, do około pierwszego roku życia.

Najprawdopodobniej stanowi wynik procesu zapalnego w jej wnętrzu, bez wyraźnego działania szkodliwych drobnoustrojów. Pojawia się przed pierwszą rują suki i w przeważającej większości przypadków po pierwszej cieczce następuje spontaniczne wyleczenie.

Jak to się dzieje? Weterynarze podejrzewają, że pod wpływem estrogenów dochodzi do procesu naprawczego nabłonka pochwy.

Młodzieńcze zapalenie pochwy jest jednym z powodów, dla których nie zaleca się sterylizowania suki przed pierwszą cieczką. Jeżeli u tak młodej suczki ten problem pojawi się po sterylizacji, staje się schorzeniem przewlekłym, niemal niemożliwym do wyleczenia.

Objawy

  • obfity, śluzowaty lub ropny wypływ z warg sromowych;
  • częste wylizywanie się przez sukę;
  • dobry ogólny stan zdrowia i samopoczucia u zwierzęcia.

Leczenie

Młodzieńcze zapalenie pochwy leczy się antybiotykiem. Zazwyczaj jednak po takiej terapii objawy dość szybko nawracają. Jak wspomniałam wyżej, nie są znane drobnoustroje, które miałyby ten proces zapalny powodować, stąd niska skuteczność terapii antybiotykowej.

Niekiedy na schorzenie pomaga podawanie niewielkich dawek estrogenu. Podobnie jak ten wydzielany w trakcie cieczki, wywołuje on regenerację nabłonka pochwy i w efekcie pozwala na zwalczenie stanu zapalnego.

W praktyce jednak, aby pokonać tę chorobę raz na zawsze, najlepiej jest poczekać na pierwszą cieczkę. Z dużym prawdopodobieństwem zapalenie ustąpi wówczas samoistnie.


Mam nadzieję, że teraz już nie panikujesz, jeśli u swojej młodej suki zauważyłaś opisane wyżej objawy! Zajrzyj też do innych wpisów o zdrowiu psiaków!

Skomentuj